U stóp Pani Małopłockiej

3 maja Kościół w całej Polsce oddawał cześć Najświętszej Maryi Pannie Królowej Polski. Wspólnota parafialna w Małym Płocku tego dnia ma swój wielki Maryjny odpust.

W centrum tego świętowania znajduje się 300-letni obraz Matki Bożej Pani Małopłockiej, który w ostatnim roku przeszedł gruntowną renowację pod okiem konserwator dzieł sztuki z Warszawy. Obraz był bardzo zniszczony i kilkukrotnie przemalowywany. Udało się dotrzeć do jego pierwotnej postaci z 1738 roku. Ten rok wskazuje zachowana inskrypcja na samym płótnie, która ponadto podaje, że obraz został namalowany w Rzymie w dniach marca owego 1738 roku. Ów wizerunek Maryi stanowi najświętszą Relikwię w naszej parafialnej świątyni. Cieszył się zawsze wielkim kultem oraz nabożeństwem ze strony wiernych, co potwierdzają opracowania historyczne na temat parafii w Małym Płocku oraz świadectwa żyjących jeszcze starszych osób o działaniu Maryi w życiu tych, którzy się do niej uciekają. W ostanim czasie znowu parafianie z wielką wiarą gromadzą się na odpuście Maryjnym w maju oraz na cotygodniowej nowennie w środy i na modlitwie różańcowej w pierwsze soboty miesiąca. Wtedy w kazaniach przybliżana jest wielka rola Matki Bożej w naszej historii zbawienia. Obecnie kopia tego obrazu peregrynuje po rodzinach całej naszej parafii.

 Sam odpust majowy cieszy oczy i serca parafian i przybywających gości. Każda wieś i ulica Małego Płocka posiada kopie obrazu Czarnej Madonny. Tego odpustowego dnia wychodzą owe Obrazy Maryjne z domów i idą ulicami, polami, drogami do parafialnego kościoła, do Matki Boskiej Małopłockiej, aby złożyć Jej pokłon. Licznie zgromadzeni wierni idą pieszo do wioskowego krzyża, a następnie samochodami przywożą obrazy do kościoła ze śpiewem pieśni maryjnych. Wiele wsi idzie pieszo kilka kilometrów id do samego kościoła.

W tym roku okolicznościowe kazanie odpustowe wygłosił ks. Rektor WSD z Łomży Jarosław Kotowski. W słowie Bożym ukazał życie Matki Najświętszej wokół trzech słów: Fiat, Magnificat oraz Stabat. Zwrócił uwagę w ostatnim słowie, że Maryja zawsze jest pod Krzyżem, a poprzez tę obecność jest przy każdym naszem krzyżu cierpienia i bólu. Bogu niech będą dzięki, że z roku na rok coraz więcej wiernych gromadzi się na tym pięknym Maryjnym odpuście oddając chwałę Bogu przez Maryję.

W. Kurek